Menu

Placki po zbójnicku

0 Comment


Kierowca Kamil przysłał zdjęcie swojego obiadu: placki ziemniaczane z gulaszem

Edit: koledzy Ludwik i Kamil zwrócili mi uwagę, że to są placki po zbójnicku, a nie po węgiersku.

Moje pomysły na jedzenie w trasie. Czasem zaskakujące – niektórzy mówią o nich „bieda” – czasem bardzo proste, czasem skomplikowane, ale zawsze dużo lepsze od gotowców typu ADR ze sklepu.

Nazywam się Marcin Marek Kucharzyk, jestem zawodowym kierowcą i amatorskim kucharzem.

Tagi: ,

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: